Elinor Cleghorn, „Wybrakowane. Jak leczono kobiety w świecie stworzonym przez mężczyzn”
Kobiece ciało przez wiele stuleci stanowiło tajemnicę dla medycyny. W starożytności krążyły niezwykłe teorie o wędrujących macicach, a w późniejszych stuleciach wiele trapiących kobiety przypadłości zrzucano na karb ich „nadwrażliwości” czy wręcz histerii. Autorka zagłębia się w ich losy, wyciągając na światło dzienne wstrząsające przypadki niesprawiedliwego traktowania pacjentek przez tych, którzy teoretycznie mieli im pomagać.
Można by się spodziewać, że wraz z postępem medycyny zanikać będą krzywdzące stereotypy na temat żeńskiej populacji. Niestety, wiele chorób i zaburzeń dotykających kobiety nadal nie jest dobrze rozpoznanych, a lekarze nierzadko bagatelizują objawy zgłaszane przez pacjentki. Autorka sama doświadczyła lekceważącego traktowania, zmagając się przez długi czas z symptomami niezdiagnozowanego tocznia rumieniowatego. Dopiero po 7 latach walki z bólem, obrzękami i innymi dolegliwościami, udało się wykryć tę poważną chorobę autoimmunologiczną.
Książka ta opowiada nie tylko o tym, jak przez stulecia kobiety były ofiarami uprzedzeń, zaniedbań i błędów lekarzy. Mówi też o sile i walce, którą musiały stoczyć, aby ich cierpienie zaczęto traktować poważnie. Przywraca pamięć o ogromnej roli, jaką kobiety odegrały w rozwoju medycyny – zarówno jako lekarki, jak i pacjentki oraz aktywistki.
Dostępna w Koziegłowach i Bolechowie.
Joanna Hajdrych
